Upały nie sprzyjają ani kreatywnemu myśleniu, ani siedzeniu przed komputerem, dlatego nawet nie będę udawała profesjonalnej blogerki z misją zabawiania świata elokwentnymi wypowiedziami i wspaniałymi stylizacjami. Nie wiem jak wy, ale ja im jestem starsza tym chętniej oddaję się dziecinnym rozrywkom: gram w gry planszowe, klasy, oglądam bajki, czesze włosy w 2 warkoczyki lub kitki, wpinam różowe spineczki, a nawet kupuje ubrania na dziale dziecięcym ;) Pewnie odbijam sobie dziecinne lata, gdy wyglądałam jak brzydki chłopczyk.
| piórka New Yorker | łańcuch prezent | bluzka wymiana z Patrycją :) | spodenki Tesco |
Kingers