Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie szalone mieszanie printów. Jak na razie trochę się boję i nie czuję pewnie, więc poszłam na lekki kompromis. Będąc szczera muszę przyznać, że nie posiadam zbyt wielu wzorzystych ubrań jestem na to zbyt zachowawcza. Człowiek naczyta się tekstów, że coś go pogrubi, skróci, wyjdzie z mody i w rezultacie z szafy wieje nudą i klasyczną przewidywalnością. Lato to najlepszy czas na zmiany, nie tylko w stylizacji, więc do dzieła!
wtorek, 18 czerwca 2013
niedziela, 9 czerwca 2013
Na głowie kwietny ma wianek
Po dłuższej nieobecności spowodowanej maturami i brakiem pogody wracamy z hukiem w typowo letnich ubrankach. W tym sezonie ponownie króluje jeansowa kurtka ! We trzy (razem z Polą) bez wcześniejszego umawiania się ją przyodziałyśmy. Ja na zdjęciu wyżej dumna jak paw pozuje w kurtcydze "z przeszłością" mojej pani fotograf ;) Biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie założyłyśmy podobny element stroju muszę z bólem serca przyznać, że mało oryginalne z nas dziewczęta.
Ps. Prosimy o wyrozumiałość, ale miesięczna przerwa nie sprzyja pisarskiej kreatywności, chwilowo zdjęcia muszą wystarczyć, może z czasem odezwie się w nas elokwentna literatka, co do faszionistki nie miałabym złudzeń, wystarczy nam bycie szatniarką ;)
Ps. Prosimy o wyrozumiałość, ale miesięczna przerwa nie sprzyja pisarskiej kreatywności, chwilowo zdjęcia muszą wystarczyć, może z czasem odezwie się w nas elokwentna literatka, co do faszionistki nie miałabym złudzeń, wystarczy nam bycie szatniarką ;)
Patrycja & Kinga
piątek, 26 kwietnia 2013
Stylowe czy obciachowe?
Pytanie stylowe czy obciachowe zadaje sobie ostatnio często patrząc na zawartość swojej szafy czy ludzi wokół. Śmieszne jest to,że to co teraz wydaje nam się obciachem za rok może byc ostatnim krzykiem mody! Tym bardziej, że moda lubi sie powtarzać. Do tej pory mam żal do mamy za wyrzucenie 'niestylowych' skórzanych toreb i dżinsowych koszul.
Powracamy wiec do kolorów, mgiełek, lekkości a ja osobiście wracam do skarpetek z dziecińswa, koronki i kokardki rządzą ;D
Ide szykować się na zakończenie roku a Wam życzę miłego dnia :)
Patrycja
sobota, 20 kwietnia 2013
Naleśniki à la E.Wedel
Nie sugerujcie się zbytnio proporcjami ze zdjęcia, ponieważ później dodałam więcej mąki i o wiele mniej wody.
Ciasto na naleśniki czekoladowe (około 10 sztuk o średnicy):
• 50 g masła,
• 50 g czekolady (użyłam Milki głupio zrobiłam, bo nie była cała ciemna, więc naleśniki wyszły jaśniejsze niż zwykle),
• 1 szklanka mleka,
• 1 łyżka kakao,
• 2 małe lub średnie jajka,
• 1/2 szklanki cukru (można dać mniej),
• 150 g mąki pszennej,
• około 1/3 szklanki wody gazowanej (lub mniej tak na oko :D)
Nadzienie:
Co komu w duszy gra, ja użyłam białego serka i wiśniowego dżemu, raczej odradzam wam nutellę, bo będzie 'za dużo cukru w cukrze'. Świeże owoce byłyby idealne.
Przygotowanie:
Do garnuszka włożyć masło w kawałkach i połamaną na
kostki czekoladę. Wlać mleko, wsypać kakao i na
małym ogniu, ciągle mieszając, roztopić masło i czekoladę. Odstawić z ognia, wbić jajka i wsypać
cukier, zmiksować. Nadal miksując powoli dosypywać mąkę na gładkie ciasto. Odstawić na 30 - 60 minut. Do ciasta dodać 1/3
szklanki wody gazowanej i znowu zmiksować ^^. Można już zacząć smażyć naleśniki.
Smażymy tak jak zawsze.
Smacznego
Smażymy tak jak zawsze.
Smacznego
Kinga
środa, 17 kwietnia 2013
Brodziłyśmy w blasku słońca
Czyli o tym jak Kinga wywołała słońce i wspólny czas na zdjęcia ;d
Chodzą mi po głowie ostatnio wszelkie kolorowo- wzorzyste rajstopy w których nogi nie wyglądają korzystnie; kwiatki, kropki, paski, co tylko się da.
Robiąc te zdjęcia miałyśmy dużo śmiechu z otoczenia i z samych siebie.. Może zamiast o tym opowiadać wstawię Wam piosenkę ;D
I kilka słonecznych zdjęć:)
Miłego dnia :)
Patrycja
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













